Mężczyzna Idealny

 Mezczyzna Idealny

Prawdziwi mężczyźni wyginęli niczym dinozaury. Ostały się może pojedyncze osobniki, unikatowe wręcz eksponaty po minionych epokach, gdzie męskość i odwaga wciskały się w zbroje i chwytały za miecze, a trup ścielił się gęsto. Smutna prawda jest taka, że dziś glob zapełniony jest chłopcami, maminsynkami i dziwakami, którzy wyposażeni są jedynie w męskie genitalia, chodzą w krótkich spodenkach i doznają pomieszania zmysłów na widok cycków.

Bo kimże jest prawdziwy mężczyzna? Mężczyzna Idealny?  (użycie wielkich liter celowe) Na starcie z tej grupy wykluczam tych wszystkich, którzy o odpowiedzialności mają jedynie mgliste pojęcie, dla których jest to słowo czystą abstrakcją i znają je tylko z teoretycznej definicji lub nie znają go wcale. Zaznaczam przy tym, że fakt chodzenia do pracy w krawacie, ani portfel wypchany po brzegi mamoną nie czyni cię z miejsca odpowiedzialnym facetem, bo ani cwaniactwo, ani lizodupstwo, ani bogaci rodzice prawdziwego mężczyzny z ciebie nie zrobią, a wartościowanie człowieka po stanowisku i zasobności w gotówkę jest oznaką niedojrzałości właśnie. Jednakże, dwudziestoparolatek pozostający na całkowitym utrzymaniu mamusi, a już na pewno trzydziestolatek, który z mamusią nadal mieszka niniejszym zostają wykluczeni ze zbioru nie tylko „prawdziwych facetów”, ale mężczyzn w ogóle, bo to nadal mentalne dzieci. By stać się Idealnym Mężczyzną trzeba zaznać choć chwili kawalerstwa bez rodziców, w mieszkaniu brudnym jak samo dantejskie piekło, bez żenady i wymówek zniknąć na kilkudniowej, szalonej imprezie z durnowatymi kumplami, choć raz w życiu spróbować narkotyków i upić się do nieprzytomności i przynajmniej jedną noc zarwać na bezproduktywne granie w totalnie popieprzoną grę, której grafika oparta jest głównie na morzu krwi i urwanych kończynach. Te wszystkie doświadczenia potrzebne są mężczyznom na drodze do osiągania dojrzałości społecznej, a mamusia w tym tylko przeszkadza.

Facet powinien myśleć o czymś więcej niźli tylko o własnych przyjemnościach i to jedynie w wymiarze najbliższego weekendu, bo przyszłość, prócz „tu i teraz” dla niego nie istnieje. Na rozrywki czas mieć trzeba, ale na życie wypada mieć też jakiś plan ramowy, choć z miejsca wiadomo, że plany takie pełnowymiarowo realizują się w rzeczywistości nadzwyczaj rzadko. To nic – jakieś założenia i cele mieć trzeba mimo to, bo wtedy człowiek ma jakiś życiowy punkt odniesienia, jakąś motywację do działania. Cele mogą być różne – nie podlegają ocenie merytorycznej (bo niby jakie kryteria oceny można tu zastosować?), byleby były względnie ambitne i w miarę możliwości, konsekwentnie realizowane. Egzystencja jedynie na poziomie teraźniejszości i totalny brak troski o „kiedyś” są cechą właściwą kilkulatkom.

Co więcej – fasada wulgaryzmu, agresji i niechlujstwa też stawia faceta daleko od ideału. W tym miejscu wyrażam głębokie ubolewanie i brak zrozumienia dla faktu, że społecznie i politycznie poprawnym są u chłopa zaniedbane paznokcie, niedogolony ryj, uwalone ciuchy i jakikolwiek brak zainteresowania likwidacją zbędnego owłosienia. I – o ile sama uważam metroseksualizm za mało atrakcyjny, to jednak jest to opcja o niebo lepsza od drastycznych zaniedbań w sferze higieny i estetyki.

Prócz jako takiego ogarnięcia własnej powierzchowności Mężczyzna Idealny musi też mieć coś w głowie. Wiedzę – teoretyczną (żeby bez wstydu można go było zaciągnąć do muzeum na przykład) i praktyczną (wszystkie usterki w domu ma naprawiać sam!) – obie często, gęsto wykorzystywane w rzeczywistości. Soczystą „kurwą” każdemu wolno nieraz rzucić w celu wyrażenie emocji negatywnych, czy też pozytywnych, ale jednak fajnie jest jak elokwencja męska wykracza poza spontaniczne i pełne finezji odmiany poszczególnych wulgaryzmów przez czasowniki i przypadki.  Bo męskość to nie tylko odgrywanie jednoosobowego teatrzyku twardziela.

Męskość to siła – przede wszystkich duchowa, ale też fizyczna (tu wykluczam tych wszystkich, którzy z powodu przerostu mięśnia piwnego nie są w stanie przebiec trzystu metrów i nie mogą dotknąć palców swoich stóp przy pochylaniu się – ogarnijcie się chłopaki). Męskość to wiara we własne możliwości, chęć zdobywania i eksploatacji życia – nieprzekładalna raczej na kaloryfery i bicepsy, choć te akurat wcale męskości nie szkodzą. Męskości jednak obojętna jest uroda. Piękno winno być domeną pań. Facet ma być silny, zdecydowany i konkretny. Ma być niewzruszony jak skała na wszelkie przeciwności i życiowe kataklizmy, ma być ostoją i przeciwwagą dla babskiej histerii. Facet ma być najwyższą instancją i największym autorytetem własnej kobiety (feministki skopią mi dupę za te patriarchalne hasła , ale taka jest prawda).

Jako, że temat seksu jest dla facetów jednym z ważniejszych pól, na których rozgrywa się relacja damsko-męska to i tą kwestię w swych rozważaniach poruszę. Otóż – w łóżku męska siła i dominacja ma wymienną być na czułość i delikatność – w zależności od preferencji i humoru partnerki. Facet ma umieć i porządnie zerżnąć i czule przytulić. Tu trzeba być elastycznym i otwartym, reagować na prośby i wskazówki, choćby nie wiem jak były nietypowe, bo nie ma nic bardziej wytrącającego z równowagi i skutecznie gaszącego kobiece pożądanie jak konsekwentne ignorowanie radosnych sugestii kobiety.

Do tego jeszcze rada praktyczna dla wszystkich panów: i skarpety, i sandały to bardzo pożyteczne części garderoby, ale przywdzianie jednego z tych elementów na stopy absolutnie wyklucza element drugi. I nieważne co wam podpowiada wasze męskie poczucie estetyki. To nigdy nie wygląda dobrze w duecie.

Dość narzekań i wytykania wad. Faceci mają też cechy, które powalają damy z nóg. Pierwszą z nich jest inteligencja. Ta, połączona ze szczyptą cynizmu i złośliwości, kręci mnie w mężczyznach najbardziej. Tu kłaniam się pięknie zarówno ku mistrzom szermierki słownej, jak i mędrcom, którzy w pięknych, choć czasem szyderczych słowach potrafią spointować świat. Zawsze i wszędzie forsować będę tezę, że wbrew powszechnemu mniemaniu, to MÓZG jest najważniejszym męskim organem. Po drugie – prostota i bezpośredniość. Cudowne jest męskie walenie prawdy prosto z mostu, bez owijania w bawełnę i komplikowania spraw najprostszych. Przynajmniej zawsze wiadomo o co wam chodzi, a samce o babskim usposobieniu, którzy walą fochy i fundują swoim dziewczynom ciche dni występują dzięki bogu rzadko.

Na koniec pocieszę wszystkich tych, którzy do powyższego opisu pasują raczej średnio. Ideałów nie ma. Ale sam fakt zdawania sobie sprawy z własnych wad i niedociągnięć oraz podejmowanie wysiłków by owy stan rzeczy zmienić oraz stawianie sobie wymagań już czyni cię człowiekiem wartościowym, facetem dla którego warto stracić głowę.

,
115 comments on “Mężczyzna Idealny
    • Spuszczając z tonu i wyzbywając się cynicznej pozy odpowiadam zgodnie z prawdą. Wymagam wiele – od innych, od życia, ale od siebie chyba najwięcej. Wynika to z prostej przyczyny – widzę siebie taką jaką jestem, znam każdy swój najgorszy występek, każdą najobrzydliwszą myśl. A ta część mojej duszy, której Freud nadał wdzięczną nazwę superego, jest przesadnie wręcz wyidealizowana. Kontrast pomiędzy tymi dwoma elementami mnie samej jest ogromny, często bardzo zaskakujący. Stąd bierze się codzienna szarpanina o to, by wcisnąć się w moje własne ideały. Z różnym skutkiem.

      • Witaj.
        Twierdzisz, że prawdziwych facetów już nie ma – nawet jeśli tak jest, to tylko dlatego, że obecnie to Wy-kobiety jesteście prawdziwymi facetami. Dosadnie to przedstawił Koterski w Dniu Świra. Po co facet ma być męski, szarmancki itp, jeśli kobiety traktują to jako szowinizm, zaszłość, a w relacjach damsko-męskich wchodzą w rolę facetów?
        Teraz to kobiety chcą być stroną dominującą, kobiety za wszelką cenę chcą nam dorównać, pijąc, zaliczając facetów i się tym szczycąc.
        Być może „prawdziwych facetów” jest już tylko garstka bo również garstka została kobiet takich jak Ty. Reszta, w obawie o swoje tipsy, woli faceta widzieć w kuchni lub przy dziecku.
        Lubię gotować i podróżując po świecie podpatruję nowe potrawy, ale po co mi kobieta, która gotowania się nie tyka?

        Druga część mojego komentarza dotyczy wymagań.
        Śmiać mi się chce jak je czytam, bo to tak, jakbym oczekiwał by kobieta była piękna, zgrabna, błyskotliwa i inteligentna, miała ciekawe pasje, była dobrą gospodynią w domu i o niego dbała, była rodzinna, wierna i dobra w łóżku i nie była wyrachowaną materialistką, która ocenia mnie przez pryzmat tego co robię i ile zarabiam. Mógłbym jeszcze długo wyliczać lub podyskutować na ten, jakże obszerny temat.
        Takich kobiet również nie ma, więc po co te wywody, skoro wszyscy wiemy, że nie ma ideałów.

        Pozdrawiam,
        Greg

  1. Kiedyś nazywało się to „księciem na białym koniu”, dziś „mężczyzną idealnym”. Nie ma takiego, jeśli facet miałby mieć wszystkie wymienione przez Ciebie cechy to doba musiałaby mieć 48 godzin a i tak kobieta płakałaby, że facet poświęca jej zbyt mało czasu.

    • Równie dobrze to męska strona może stwierdzić – Idealnych kobiet nigdy nie było, a taką bliską ideału także ciężko znaleźć.

  2. Autorce się chyba troszkę w du…ie poprzewracało.
    Do roboty się weź babo, a nie od faceta będziesz wymagać, zwłaszcza że kobiet idealnych też nie ma.
    Większość dzisiejszych nastolatek, to bezmózgie małolaty, umieszczające na fEjSbUkU <3 swoje słit focie … z dziubkiem oczywiście.
    Później wyrastają kolejne tabuny galerianek, solar, blachar i tępych tipsiar na wzór Jolanty Rutowicz.
    Każda chce faceta, co to księciem z bajki będzie, a same od siebie to nic nie dadzą … bo ot, im się należy.
    No ręce opadają.
    Jak chcecie "chłopa", to się baby weźcie w garść i popracujcie nad sobą – z korzyścią dla obu stron

    • Tak, jasne… w dupie mi się poprzewracało bo mam wymagania i nie chcę zadowalać się ani byle kim, ani byle czym. Baba to w ogóle powinna się cieszyć, że zechciał ją ktokolwiek, dupy dawać na zawołanie, a dla rozrywki zmywać naczynia.

      • Dokładnie mam takie same spostrzeżenia. Nie daj sobie w kasze dmuchać!!!!!!!! Pięknie to podsumowałaś (całość) i puściłam to do mojego faceta żeby widział, ze nie tylko ja mam takie zdanie ale inne kobiety, które sie cenią i mają coś do zaoferowania oprócz dupy, też. I jakoś wrzucił focha i sie nie odzywa hahaha…. Az mnie nosi żeby opisać co mój facet wyprawia i ile czasu poświęca mnie a ile mamusi (bo oczywiście jest najważniejsza) i jakie potrafi mi odstawiać numery. Mój a może już nie mój….? facet nie chce przyjeżdżać do mnie bo benzyna droga i amortyzacja samochodu kosztowna….(Super mnie kocha skoro przelicza mnie na benzynę i amortyzację) Dzieli nas zaledwie od domu do domu 22km!!! Dzwoni tylko do mnie jak ma akurat telefon służbowy za darmo, a wpada jak go swędzi przyrodzenie….Tak…tak…wtedy to nawet kwiatek potrafi przynieść i miły być, a jak już dostanie to znowu jestem niepotrzebna…. Obiecywał wiele zmian, wiele fajnych chwil i nie dotrzymał obietnicy…wielce miał sie wprowadzić (bo swoje oczywiście wynajmuje jakimś ludziom) żebyśmy w końcu zyli jak ludzie w normalnych związku no bo tak bardzo mnie „kocha” i za mną tęskni….itp. a w efekcie wziął i wyjechał do Niemiec do pracy bo mu ciągle było mało kasy…. Chyba zakończę ten toksyczny związek :( Próbowałam już wiele razy ale ciągle wracam bo mnie karmi obietnicami i przeprasza… a ja ciągle go kocham i żyję nadzieją, że może w końcu sie opamięta. I tak ponad rok bawi się moimi uczuciami :( Dodam jeszcze, że nie jestem byle jaką laską…Jestem w miarę atrakcyjna, dbam o dom, pracuje na dwóch etatach, mam mieszkanie, samochód i studia podyplomowe i nie mam wymagań typu dom, merol i bogaty facet, tylko walczę o partnerstwo, obecność, miłość i lojalność a przede wszystkim o dotrzymywanie obietnic, nieoszukiwanie i normalne życie w partnerstwie a dostałam co??? Łzy, które wylewam przez nieodpowiedzialnego człowieka, który sie bawi w „dom” i przypomina sobie o mnie jak się jego chuć odzywa. Czuje sie się upokorzona i strasznie oszukana. I GŁUPIA ze go kocham :(

  3. Wypisz wymaluj ja:) Aż mi się moje nadszarpnięte ego podbudowało:) Nie lubię tylko codziennego golenia „ryja” ale dość rygorystycznie przestrzegam by zarost nie był starszy niż 2-3 dni:) Podobno pasuje mi idealnie:) Mało skromnie się o sobie wyrażam jak widać ale…;) W każdym razie ten blog poprawił mi nastrój:) Pozdrawiam!

  4. kobiete ktora ma swoje wartosci, zasady , a grubosc portfela nie jest wyznacznikiem uczucia, tez ze swieca szukac. Moze i pieknie ubrane, wymalowane, ale w glowach pustaki

  5. Aha czyli jak nie zaliczę tej mega mocnej kilkudniowej libacji i nigdy nie będę ćpał to nie jestem mężczyzną tak ?. Albo jeśli muszę mieszkać z rodzicami ponieważ są chorzy i muszę się nimi opiekować to też jestem skreślony ?. Puknij się w łeb. A bierz sobie imprezowiczów, ćpunów i tych wszystkich fajnych kolesi zamiast porządnie wychowanych i ułożonych. Tylko nie narzekaj później za łomot jeśli zupa będzie za słona. Powodzenia ;).

      • Nie ma to jak własny, podręczny, wibrujący przyjaciel na baterie typu AAA w torebce – co nie Jagna ? Zawsze pod ręką, nie marudzi, nie cuchnie mu z pyska jak z gorzelni, nie musi golić ryja – cud miód malina – tego pragną kobiety.
        I w dodatku jest taki „macho” bo jest różowy i ma aż cztery akumulatory zamiast baterii.
        Siedzę na koniu….

        • Obserwując dyskusję toczącą się pod tą notką też dochodzę do takiego wniosku. Z wibratora emanuje nawet więcej inteligencji niż z co poniektórych komentarzy tutaj.

  6. Tak, zgadzam się z tą wypowiedzią taki jest Facet Idealny, i na potwierdzenie ja z takim jestem!!!!!…. ale on o tym nie wie że jest taki, i w tym cały sekret.)

  7. Haha, mnie sie tekst podoba, chociaz wg owego tekstu to chyba idealny nie jestem, jednak najbardziej smiesza mnie te komentarze samcow, ktorych chyba ugodzil ten tekst, przez co przelewaja swoja frustracje w komciach. Siema.

  8. Nieco obrażajacy tekst, ale prawdziwy. Tyle, że ułomności o których piszesz, nie zawsze wynikają z charakteru mężczyzny.
    Dla Ciebie mężczyzna powinien być megazajefajny i chyba trzeba Ci życzyć powodzenia w tym, żebyś takiego znalazła. Ale może warto czasem zmniejszyć swoje wymagania, bo – jak mówi powiedzenie – ktoś/coś do wszystkiego jest do niczego :)

  9. Mężczyźni . których istnienia jedynie się domyślasz i zapewne dlatego piszesz o nich w trybie bardzo przypuszczającym… są… No, po prostu są, istnieją. Trzeba tylko trochę poszukać. Takie poszukiwania wymagają pewnego rodzaju inteligencji, która, sądząc z Twojej wypowiedzi, nie jest Ci obca ;) Niestety, potrzebna też jest pewna doza szczęścia, nie wiem jak z tym u Ciebie, być może trzeba będzie parę razy spróbować ,) Jak to było? „Trzeba wybierać między dobrem a złem, nie mając pewności co z tego wyniknie, i mając pewność, że zaboli”
    Wiem, bo testowałem to na własnej skórze w drugą stronę – szukając Kobiety. Dosyć długo trwało ale znalazlem.
    Pozdrawiam

  10. Cóż, z moich obserwacji 3 rzeczy, na które większość kobiet zwraca uwagę to:

    1. kasiorka
    2. kasiorka
    3. umiejętność traktowania kobiet jak popychadła

    Oczywiście nie wypada im się do tego przyznawać, więc wymyśliły termin ‚poczucie bezpieczeństwa’, które de facto jest tym samym.

    smutne, acz prawdziwe

  11. Nigdy nie ćpałem, nie upijałem się do nieprzytomności, ani nie grałem w bezmyślne gry – a więc nie jestem prawdziwym mężczyzną. Dobrze wiedzieć.

  12. Proste i logiczne, co drugi facet na ulicy jest normalny. Tylko co drugi jest metrociotką, schabem karkowatym, synalkiem, wieśniakiem czy świnią.
    Dużo napisane o tym czego nie chcesz i mało o tym czego chcesz.

  13. Hahaha dobre,Drogie Panie.Mam 32 lata i wlasnie zakonczylem 4 letni zwiazek z materialistką wieśniaczko -pustaczką!Powod jej odejscia?! Zmeczyła sie psychicznie bo za szybko szlem do przodu , bylem pewny siebie i wymagajacy podobno.Moze i bylem a moze i jestem ale co tam,reprezentuje to czego Wy nie macie,siłe!I to co sie Wam podoba!… dodam ,iz reprezentuje stara szkole rocznik 79.Nie piję alkoholu wcale.I trzymam fason!Osobiscie na bierzaco golę wlosy,zarost i reszte.Systematycznie paznokcie.Ubieram sie do koloru ,styl,100% bawełna: majtki C.K ,buty glanc,ciuchy markowe,etc.Nie ma lipy jak to mowi Brunejka!Mam dobra pracę i zyje sobie spokojnie..A Co do autorki to nie wiem o co Ci chodzi ,i skad bierzesz te przyklady bo najpierw strzelacie i wybieracie chlopa z gornej polki a pozniej piszczycie ze wymagania są duze.Dobra rada.Zastanowcie sie najpierw czego same chcecie a pozniej płaczcie ze porzadnych facetow juz nie ma jak dostaniecie kopa w D szczegolnie kiedy nie potraficie dotrzymac nam kroku!

  14. Wcale nie masz aż tak dużych wymagań, te rzeczy wydają mi się normalne i naturalne. A może to jaki kurde doskonały jestem…?

  15. No tak … Login właścicielki sam mówi za siebie – JAGNA – i czego tu wymagać – morgi sie liczą i ile krów na pastwisku… chłop ma zasuwać żeby baba mogła się lenić i puszczać po stogach siana – ot cała filozofia współczesnej Jagny ( nie dotyczy wszystkich kobiet – są normalne na całe szczęście – na tym świecie) Jak kochasz śmierdzieli, ćpunów i innych temu podobnych – zatrudnij się w Monarze – tam będziesz ich miała pod dostatkiem :) Współczuje tępoty, pustogłowia, (nie mylić z małym rozumkiem) i życzę szczerze faceta takiego jakiego tu opisałaś – niech wali bez ogródek, prosto w pusty łep, a nuż uda mu się cokolwiek wbić do tego pustego baniaka po kremie nivea….

  16. Dość jednostronny tekst. Mógłby powstać bliźniaczy tekst napisany przez mężczyznę, w którym zawarte będą hipotezy, jakoby nie było już również prawdziwych Dam, bo pozostały same puszczalskie materialistki pozbawione moralnych zasad, empatii i zdolności do prawdziwej miłości, której tak naprawdę nie ma, bo wymyślili ją mężczyźni, a kobiety zawsze takie biedne i uciemiężone „wreszcie” się wyswobodziły i teraz na skrzydłach „sprawiedliwości dziejowej” traktują mężczyzn jak szmaty, które wyrzuca się po zużyciu albo kiedy ktoś inny zabłyszczy lakierem nowszego, lepszego samochodu. A przecież wszyscy wiemy, że to obłudne stereotypy lansowane przez goniące za tanią sensacją mediów i celebrytów, z których wszyscy tak naprawdę mają polew. Zamiast marudzić i popadać w jakieś nie przemyślane, dekadenckie stereotypy, może lepiej popatrzeć na realne życie, rozejrzeć się wokół i stwierdzić, że jest wiele cudownych par, wspaniałych kobiet i zwyczajnych, twardych mężczyzn, a przede wszystkim odpuścić sobie stereotyp, że jeśli facet jest wrażliwym indywidualistą z artystycznym nastawieniem do życia, to od razu musi być mamisynkiem. Wydaje mi się, że na kanwie feministycznego opętania i tak będzie rosła tendencja do głupawego linczu na mężczyznach, choćby nie wiadomo co robili aby dowieść, że nie są mięczakami. Z resztą po co krytykować dziwaków? To już nie można być dziwakiem, tylko kolesiem z katalogu? Jakaś chora paranoja…

  17. Jest lato i widzę takie pary-Ona ubrana do figury fajnie wygląda-On nieogolony w rozciągniętym podkoszulku
    wygniecione spodnie za kolana o 3 numery za duże i i tradycyjne carne skarpetki w sandałach.Panowie popatrzcie częściej w lustro.

  18. „trzydziestolatek, który z mamusią nadal mieszka „-bo np. dopowiedzialnie opiekuje sie chora matka jest raczej ODPOWIEDZIALNY ,niedobrze mi od wrzucania wszystkich do jednego wora

  19. Zacznij wymagać od siebie zanim zaczniesz wymagać od innych. Ideały nie istnieją i chodzi tu o facetów i kobiety. Po za tym każdy swój ideał kreuje inaczej. Nie ma książki czy prawdziwego opartego na faktach przepisu jak stać się idealnym facetem jak stać się idealną kobietą. Każdy ma swoje założenia i wymagania. Jeśli to zostanie spełnione to taki ktoś staje się dla nas ideałem mimo tego że ktoś inny może być odmiennego zdania np Twój ideał nie przeklina i taki jest twój wymóg natomiast facet który nie przeklina nie jest ideałem dla kogoś innego. Można tylko wymagać i mieć nadzieje że zostanie to spełnione ale zanim zaczniemy wymagać od kogoś wymagajmy od siebie. Żebyśmy sami mieli pole do manewru co za sprawiedliwość dawać z siebie 40% a wymagać 150% ?

  20. Mam 29 lat. Mieszkam razem z rodzicami. Mam poważne problemy zdrowotne choć na pierwszy rzut oka wydaję się zdrowy. Gdybym mieszkał sam byłoby mi dużo ciężej. Czy Pani autorka powyższego tekstu zakwalifikowała by mnie do grona mężczyzn czy tez nie?

    • Pani autorka odpowiedzi nie udzieli z prostego powodu – wyznaczników męskości, prócz miejsca zamieszkania, wymieniłam cały szereg. Mężczyzna Idealny to dla mnie pojęcie na tyle wielowymiarowe, że nie można kogoś pod ideał podpiąć na podstawie kilku napisanych zdań, kilku spotkań nawet. Ważniejszym pytaniem jest: a Ty sam byś siebie zaliczył?

      • Pani autorka napisała że facetów mieszkających razem z rodzicami nie zalicza nawet do mężczyzn i mam jakieś dziwne wrażenie że Pani autorka ma tendencje do myślenia takimi prostymi schematami przez co może krzywdzić ludzi z najbliższego otoczenia. A jeśli chodzi to czy bym siebie zaliczył to odpowiadam że tak.

        • Nie zaliczam, bo większość z nich grzeje dupę u mamusi, bo tak jest wygodnie – obiad podany pod sam nos, skarpetki poprane, poskładane, same układają się w zgrabne kupki w szufladach, a w razie potrzeby kochana rodzicielka nawet dupę takiemu podetrze. Siedzą tak na karku rodziców, bo im się nie chce wstawać rano do roboty, wszak starzy nawet za mieszkanie zapłacą. Litości!

  21. A jak tam z prawdziwymi kobietami? Chętnymi do pełnienia roli żony i matki? Dbania o dom i swojego mężczyznę, a nie tylko o własną „karierę”? am wrażenie, że też nienajlepiej. Dziś wszędzie tylko zdziry (to w sumie fajnie, można liczyć na niezobowiżujący seks) i feminazistki (fuj, zniechęcają do bycia mężczyzną – nic tak nie nastraja pozytywnie do gejostwa, jak zetknięcie się z radykalną feministką).

  22. Chyba baterie ci się wyczerpały w wibratorze ?
    Dobrze radzę – kup sobie piłę elektryczną i wsadź gdzie trzeba – to będzie jedyne zrżnięcie na jakie możesz liczyć – żaden „normalny facet” by cie nie tknął.

  23. Muszę z przykrością napisać, że nawet jeżeli mężczyzna spełni te wszystkie kryteria jakie wymieniłaś to kobieta i tak wybiera jakiegoś fagasa z kasą albo narcyza-ciacho, który traktuje ją jak niewolnicę.

    Nie warto się trudzić.

  24. Wiesz, jak czytałem Twój tekst nasówał mi się jeden „osbnik” – C2D2
    Tyle że mógłby być problem z dogadaniem się.

    Pozdrawiam
    Zombek


  25. ~Zombek:

    Wiesz, jak czytałem Twój tekst nasówał mi się jeden „osbnik” – C2D2
    Tyle że mógłby być problem z dogadaniem się.
    Pozdrawiam
    Zombek

    Przepraszam o ja niegodny, zrobiłem błąd – R2D2 powinno być

    Zombek

  26. Powinnaś się cieszyć, że żyjesz w czasach względnego równouprawnienia i pigułki antykoncepcyjnej. Bo kiedyś siedziałabyś z 5 ciorgiem bachorów w domu i tyle byś miała z tego życia. Nadmienię jeszcze, że pieluch jednorazowych też nie było…

  27. Jagna ! bardzo fajny tekst :) Tak trzymaj!
    Tym co tak hejtuja i twierdza ze sie komus w dupie poprzewracalo sa zwyczajnie zalosni, zyjacy na mamusim garnuszku, bojacy sie konfrontacji z samym soba, nie potrafiacy wyrazic swoich mysli prosto z mostu, tylko „tak na odleglosc” komus nawrzuc wtedy czuja sie chyba dowartosciowani, nie umiejacy przyznac sie do pomylki czy bledu…wiekszosc to tchorze i tyle…

    Pozdrawiam Cie Jagna :)

  28. Feministki ^^, dlatego wolałem średniowiecze.. nic dodać nic ująć. Ja rozumiem jeżeli facet bije, zdradza lub poniża kobietę jest zły. Ale jeżeli dba o kobietę a ona mu wszystkiego zabrania i chce z niego pieska zrobić to nie tędy droga. Miałem dość sporo dziewczyn. Jedna myślała jedną półkulą głowy druga drugą a trzecia cipką. Każdy jest inny, ale dużo kobiet jest ograniczonych umysłowo…

  29. Ale sie uczepiliscie dziewczyny. Madrze pisze, wypunktowala konkretnie swoje oczekiwania, logicznie, krotko i na temat, a wiekszosc z was sie na nia rzucila. Wiecie jak to swiadczy o waszej meskosci? Prawdziwy facet zna swoja wartosc i nie pluje jadem jak kobieta wskaze jego slabsze strony, tym bardziej na jakims blogu. Ja bym sie z Jagna z checia zapoznal.

  30. Wpis autorki nie odzwierciedla mojego obrazu Idealnego Mężczyzny. Każdy ma swoje wyobrażenie Idealnego i nie o ideał tu chodzi a o wierność swojej duszy (każdy przecież ceni inne wartości, co innego ma wagę dla danej osoby).

    Cóż to za związek z facetem, którego się nie szanuje? Trzeba sobie uzmysłowić pewne sprawy, np. „Facet ma być najwyższą instancją i największym autorytetem własnej kobiety”. Dla mnie, gdy tego braknie, braknie jednocześnie zaufania do faceta, braknie wiary w niego i dumy z niego, a to jest podstawą związku.

  31. Nie chce mi się być idealny, mam to gdzieś, wolę żyć po swojemu, tak jak mi się chce. A od księżniczek z roszczeniową postawą trzymam się z daleka. Wolę normalne dziewczyny.

  32. Bardzo fajnie napisane.
    Jako facet (choć niekoniecznie Mężczyzna Idealny), zupełnie się z Tobą zgadzam.

    Zazdroszczę Ci cichej (a jakże wielkiej) satysfakcji z pieklących się tutaj w komentarzach chłopców :)

    Chciałbym zobaczyć podobny wywód Twojego autorstwa na temat Kobiety Idealnej (bo według mnie to też gatunek wymierający).

  33. ok jak dla mnie to albo właśnie zakończyłaś związek bo facet ci nie pasował albo nigdy go nie miałaś. Życzę ci małżeństwa z arabem; gwarantuje ci że zmienisz podejście błyskawicznie.

  34. To jest efekt rónouprawnienia. Facet ma zajmować się dzieckiem, sprzątać, prać i gotować, ma oglądać z kobietą telenowele… a na koniec jest zdziwienie, że jest mało męski.
    Ja tam już wolę omijać kobiety z daleka. Niech się zdecydują czego chcą.

  35. pewnie zostanę uznany za szowinistę ale ….
    skoro autorka tego wpisu wrzuca wszystkich facetów do jednego wora , nie mając o nich pojęcia , to powiem coś ogólnie o kobietach.
    można powiedzieć , że wszystkie kobiety to wyrachowane blachary , dla których nie liczy się facet tylko stan jego konta.
    za nic mają miłość , związek i tego typu „bzdury”
    liczy się kasa kasa kasa tipsy włosy kasa kasa kasa fura kasa kasa kasa kwiaty kasa kasa kasa wycieczki kasa kasa kasa luksus itd.
    miło wam?
    teraz czekam na razy od blachar :)

  36. Pasiłoby przytoczyć tekst piosenki Kachy Nosowskiej i Kazika „ZOIL”
    Oceniaj mnie,
    Niech jad strumieniami leje się
    Oceniej mnie,
    Niech jad strumieniami leje się

    Przez świat niedoceniony
    Bez szansy na żonę
    A po co mu żona
    Przecież żadna niegodna
    Bo każda kobieta
    Ma w sobie coś z dziwki
    Zadasz się z taką
    Oskubie do-centa

  37. Koleżanka Jagna ,napisała,że uwielbia w mężczyznach,że „walą prosto z mostu i łaciny użyją gdy zachodzi potrzeba”,ale od chujków was nie wyzywała drodzy panowie,od pierwotniaków,więc po co te bluzgi???
    Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie,a o poziomie inteligencji (a raczej jego braku) świadczą wypowiedzi w stylu,kup sobie wibrator i wszystkie laski to blachary.
    Jak się szuka w śmietniku to i śmiecia się znajdzie.
    Sorki worki ale blacharę to z kilometra poznać idzie,to się człowieku nie dziw,że umawiasz się z niunią,wyglądającą jak żywa lala Barbie,i dziwi cię fakt ,że nie poleciała na ciebie a twój portfel czy samochód. Odwieź ją do domu tramwajem,czy autobusem,a szybko wyjaśni się z jakiego typu dziewczyną masz do czynienia

  38. Notka opisuje samca, ale nie mężczyznę. Samiec ma dominować, nie wzruszać się, nie pękać, orientować się w określonych tematach, których kobieta tykać nie powinna.
    A mężczyzna używa mózgu. Płacze, ma humory, kaprysi, czasem nie ma siły, potrzebuje opieki. Przede wszystkim jednak nie traktuje życia a tym samym ludzi szablonowo a swoją kobietę traktuje jak partnerkę a nie pierwotną samicę, którą trzeba zdominować, żeby poczuć się męsko i utrzymać hierarchię. Nie musi czuć się silniejszy, wystarczy, że jest szczery i zachowuje się w zgodzie ze swoją naturą.

  39. No i racje masz malenka,
    obstaj przy tym i nie pekaj!
    Olej rowno maminsynkow,
    omijaj tez skur…synkow.
    Nie zadawaj sie z przyglupem,
    co tylko widzi twa dupe.
    Bo choc bzyczek wazna sprawa
    to z debilem nie zabawa.
    Z miesniotlukiem tez ciut trudno,
    spojrzec milo, ale nudno.
    Te osilki spakowane,
    czesto zalatuja sianem.
    Nie bron jednak zbytnio gatek,
    bo dzis ksiazat niedostatek.
    Nie rob tez za cud-dziewice,
    w pas cnoty skuwajac chcice.
    Wyjdz po prostu miedzy ludzi,
    spoko, nikt cie nie ubrudzi.
    Spojrz facetow pelno w kolo,
    z co drugim bedzie wesolo.
    Tak z co trzecim da sie gadac,
    Co czwarty ma tez czym wladac.
    Nierzadko tez gosc nadziany,
    niezle nawet utrzymany.
    Lecz wszystko zwyki faceci,
    nie starcy lecz tez nie dzieci.
    Nie totalne idealy,
    ale takze nie banaly.
    Moze w kazdym znajdziesz wade,
    idz wiec szukaj dam ci rade.
    :-)))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS
  • Twitter
  • Facebook