Jak zaciągnąć dziewczynę do łóżka?

 

Dziś poradnik dla zdesperowanych panów, którzy chętnie by wpadli w objęcia miłości, szczególnie cielesnej, ale nie mają z kim. Seks jest ważnym aspektem ludzkiego życia – wszak wiadomo, wszyscy jesteśmy przez matkę naturę zdeterminowani do szaleńczego rozmnażania się. Seksu niedobór może być przykry i powodować patologie społeczne, w tym gwałty, schizofrenie i złamane penisy w wyniku niecodziennych form masturbacji. Ciocia Jagna przeciwna jest patologiom, lituje się nad potencjalnie uszkodzonymi prąciami, tak więc wspaniałomyślnie uchyla rąbka tajemnicy.

Wbrew pozorom kobieta jest stworzeniem na wskroś seksualnym i odpowiednio zachęcana wyskakuje z bielizny nadzwyczaj łatwo. By móc z owej cechy kobiecej korzystać nader często należy zastosować kilka prostych trików.

PRZYGOTOWANIA:

Jeśli nie chcesz spędzić całego życia masturbując się w nabożnym skupieniu – weź sobie tę część do serca.

Zmień pościel. Ma być świeża i pachnąca. Smród potu, ślady śliny na poduszce i resztki twojego DNA stanowiące pozostałości po samotnych igraszkach mają zniknąć w odmętach pralki. Nie szpanujemy pościelą w spidermany ani super auta.

Wyciągnij spod łóżka brudne skarpetki. Serio. To nic, że ich nie widać. Czuły damski nos na pewno wykryje ich smród.

Ogól sobie jajca. Nie żartuję. Mimo, że nadal istnieją panny, którym owłosienie łonowe nie przeszkadza robić loda, to jest to jednak gatunek na wymarciu. Chcesz mieć pewność, że laska nie skrzywi się z obrzydzenia jak ściągniesz gacie, chcesz sobie oszczędzić szyderczych komentarzy w stylu „stary, ale busz!”– ogól się porządnie w okolicach intymnych.

Masz kolczyk w penisie i myślisz, że nim przyszpanujesz? Nic z tego brachu – wyjmujemy.

Załóż ładne gacie. Takie bez plam, dziur, wyłażących nitek, nierozciągnięte, bez żadnych idiotycznych nadruków i napisów w stylu „sex maszyna”, „spermotron”, czy „ssij maleńka”.

Przyjrzyj się dokładnie swemu licu, umyj zęby, spryskaj się perfumami. Jesteś gotowy na podbój damskich serc i majtek.

 

 

 

JAK ZACIĄGNĄĆ DZIEWCZYNĘ DO ŁÓŻKA – podział według targetów:

  • STUDENTKA – z tymi sprawa jest najprostsza. Postaw jej obiad, hamburgera, nawet sałatkę. Wdzięczne, głodzone dziewczę od razu rozkłada nogi. Najlepszy obszar polowań – duża uczelnia. Te które idą najwolniej, są blade i chude na pewno zrobią wszystko za porcję żarcia. Po wszystkim zachowaj się z klasą i daj bidulce dwie dychy na śniadanie i papierosy.
  • STARA PANNA (teraz się to nazywa „singielka po trzydziestce”) – kobieta dramatycznie zdesperowana, by znaleźć mężczyznę swojego życia. Umiera z zawiści, że wszystkie koleżanki już dawno przygruchały sobie samców, ogląda zdjęcia ze ślubów na fejsie zgrzytając zębami. Do tego zegar biologiczny tyka jak szalony. Na pierwszej randce powiedz, że marzysz o hucznym ślubie, kochasz dzieci, masz kasy jak lodu, a będziesz ruchał, aż się będzie kurzyło.
  • MĘŻATKA – tu trzeba cierpliwości. Musisz być ostrożny i wytrwały. Słuchaj jej. Ta na pewno ma poważny deficyt słuchania od własnego męża, który po iluś tam latach małżeństwa z pewnością nie może już słuchać jej wiecznego pierdolenia. Sugeruj, że jest zaniedbywana, że zasługuje na więcej i inne pierdoły w tym tonie. Zaprzyjaźniaj się, okazuj troskę i zainteresowanie. Gorący romans gwarantowany po kilku tygodniach zalotów. Uwaga – decydując się na ruchanie mężatki nie tylko wystawiasz swego członka na ziemskie rozkosze, ale i ryzykujesz wystawienie gęby do obicia przez zdradzanego męża.
  • TLENIONA BARBIE – poznasz po niewiarygodnie jasnych włosach, tępym spojrzeniu, wkurwiającym chichocie, mocnej, sztucznej opaleniźnie i kilkunastocentymetrowej warstwie otynkowania na gębie. Nie musisz popisywać się elokwencją, zainteresowaniami, bogatym wnętrzem – albo tego nie zrozumie, albo ma to w dupie, bo kolejną cechą charakterystyczną tej panny jest IQ około 50. Wystarczą drogi zegarek, wypchany portfel i sportowe auto. Podczas seksu lepiej omijać jej cyce i broń boże nie macać ich zbyt mocno! Słabej jakości sylikon potrafi eksplodować. Radzę też nie zostawać na noc – o poranku, pozbawiona tapety, może nieoczekiwanie zamienić się w potwora.
  • DZIEWICA – gatunek wymarły. Takie już nie istnieją. Jeśli dziewczyna twierdzi, że nią jest – bezczelnie kłamie!
  • POTWÓR – laska tak zaniedbana, że pewnie nikt jej nawet kijem nie tknął. Ty też powinieneś sobie odpuścić. Jeśli jednak masz taki fetysz, jesteś hardcorem, albo zwykłym perwersem i koniecznie chcesz ją bzyknąć – powiedz jej, że jest piękna, nazwij swoją księżniczką, wciskaj bajery sugerujące jej wyjątkową urodę. Z wdzięczności i szczęścia, że ktoś dostrzegł w niej coś więcej niż krzywy ryj/tłuste włosy/łysinę/trzeci cycek, powinna z miejsca dać dupy. Wskazania: gruntowna dezynfekcja genitaliów.
  • CAŁA RESZTA GATUNKU – jeśli wszelkie sposoby zawiodły, lub wybranka twego serca wymyka się powyższej klasyfikacji – nic straconego. Pozostają sposoby uniwersalne, a wśród nich prym wiodą duże dawki alkoholu i bardziej wyszukane środki odurzające.

 

CZEGO NIE ROBIĆ:

Po pierwsze, rozmiar rzeczywiście ma znaczenie. I to niebagatelne. Ale chwalenie się okazałymi genitaliami, a szczególnie unaocznianie potencjalnej partnerce ich pełnej chwały jest pomysłem złym. Dlatego nie wykładamy ostentacyjnie pęczniejącego prącia na stół na pierwszej randce.

Po drugie, tylko faceci kreujący się na typów macho myślą, że dziewczyny na to lecą. Otóż nie, nie lecą. Dlatego nie zachowujemy się natarczywie – nie łapiemy za włosy i nie dławimy penisem w pobliskich krzakach. To nie jest spontaniczny szybki numerek tylko gwałt.

Zasada trzecia – nigdy nie mów kobiecie, że jak się dobrze postara, robiąc ci loda, to jest szansa, że się odwdzięczysz, więc ma tego nie spierdolić.

I po czwarte – nie chcesz, by dziewczyna zwymiotowała na twe krocze? Ostrzegaj, zanim tryśniesz jej w ustach.

 

Niniejszym kończę dzisiejszy wykład z wiedzy tajemnej. Panowie – do dzieła. Ciocia Jagna życzy wam udanych łowów i szalonych nocy.

14 comments on “Jak zaciągnąć dziewczynę do łóżka?
  1. Ten tekst został napisany w oparciu o twoje doświadczenia, obserwacje czy przeczytałaś to w jakiejś „mądrej” książce bądź prasie kobiecej? Zawiało mi tutaj artykułem rodem z Bravo Girl…

  2. No inteligentna to sztuka,
    (ciekawe jak tez sie puka..).
    Jak wnikliwe obserwacje.
    (zaprosic ja na kolacje…).
    Doswiadczenia widac nieco,
    (pewnie ostra jest po kieca…).
    Jak celne sformulowania,
    (juz mi rosnie z porzadania…).
    Pisze z werwa i z humorem,
    (mlasnac by ja tak jezorem…).
    IQ ze czterocyfrowe,
    (cycki pewnie odlotowe…).
    Spytac: lubi taniec, teatr,
    (ostrzej do ataku tera…).
    Szepnac jak gwiazdy ma oczy,
    (wnet poczuje co w nia wskoczy…).
    Jak u aktorki figura,
    (tu juz mokra pewnie dziura..).
    Bizut pewnie nie odrzuci,
    (zaraz ulge dam swej chuci…).
    Ladny, choc nie az tak drogi
    (rozsuwaja juz sie nogi…)
    Pieprzyc jeszcze rozne cuda,
    (reka siegnac lekko uda…)
    Znaczy dokladnie jak radzi
    (wnet se czlowiek milo wsadzi!).

  3. tak czytam te wypociny od jakiegos czasu i dochodze coraz bardziej do wniosku, ze autorka ma najwyrazniej ze soba powazne problemy emocjonalne. A wspominanie w innym tekscie, o nie byciu wulgarnym przez mezczyzn, nie powinno pasc z Twoich ust, skoro sama jestes mega wulgarna. W sumie to nie chcialbym sie znalezc na Twojej drodze… Zal…

  4. ech ten „żal” mogłeś sobie podarować drogi czytelniku bo jest to odzywka na poziomie podstawówki. Dorośli zazwyczaj mówią co innego. To że język ma jaki ma, to kwestia sporna, nie mniej inaczej się go czyta w formie przekazu pisemnego, a inaczej się go odbiera jako przerywnik w wypowiedziach głosowych i nie ważne czy słowa padają z ust kobiety czy mężczyzny. Nie lubię wulgaryzmów, ale w formie jaką prezentuje Jagna jest do przełknięcia. Inaczej nie różniły by się jej wypowiedzi od zwykłych artykulików internetowych, a w końcu to jej autorski blog i to akcentuje swoim językiem

  5. Żarty, żartami ale, ciekawi mnie do której grupy zaliczysz siebie Jagno! Które z podanych przez Ciebie sposobów, wywołały by u Ciebie smaki na seks!
    Pozdrawiam!

  6. szukam dziewczyny mam 10 lat ale chce iść do łuszka z nią i sie z nią całować i się z nią ruchać oto jest moje marzenie Mikołaj Sobierajski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS
  • Twitter
  • Facebook