Bądź naturalna – odstaw chemię

O tym, że drogeryjne kosmetyki zamiast upiększać szkodzą pisałam już TU. Dziś podzielę się tajemną wiedzą o tym, jak nie tylko odstawić całe kosmetyczne gówienko do lamusa i zacząć upiększać się w duchu minimalizmu i ekologii, ale jak, tak po prostu, zadbać o właściwą harmonię w życiu tak, by odbiło się to pozytywnie na naszej urodzie.

Jedyne czego potrzeba skórze twojej twarzy to sen, zdrowe odżywianie, czysta woda i szczęście. Wiem, że brzmi jak banał, ale uwierzcie mi – to jest sama prawda, nieskażona marketingowo-konsumpcyjnym sekciarstwem, które popycha kobiety do wydawania fortuny na ciuchy, kosmetyki i dodatki.

Cały drogeryjny przemysł kosmetyczny można spokojnie olać ciepłym moczem. Jeśli już musisz korzystać z poprawiaczy wyglądu rób to umiejętnie, czyli tak, by nie robić sobie krzywdy. A więc:

KORZYSTAJ Z TEGO, CO DAŁA NATURA

…czyli olejów, naparów, miodu, kwaśnej śmietanki, płatków owsianych, mleka, warzyw i owoców. Maseczki i peelingi możesz przygotować z nich sama. Zamiast peelingować całe ciało papką możesz zainwestować z rękawicę z włókna lnianego, naturalnego włosia lub bambusa i masować się nią podczas kąpieli – uwielbiam ten zabieg, bo nie dość,, że wspaniale oczyszcza to odpręża i relaksuje. Korzystaj z chłodnej wody podczas mycia twarzy i włosów (rewelacyjny sposób na opuchniętą skórę i pobudkę z rana), prysznic zawsze kończ chwilką pod chłodnym strumieniem wody – ujędrnia, napina, pobudza krążenie. Używaj naturalnych olejów wymieszanych z olejkami eterycznymi zamiast balsamów do ciała, kremu do rąk, płynu do kąpieli, maseczki do włosów. Jeśli już musisz kupować kosmetyki dbaj by zawierały jak najmniej chemikaliów i były jak najwyższej jakości. Skoro używasz ich mniej, to możesz pozwolić sobie na luksus używania tego co najlepsze. Polecam marki Dr. Organic, Bare Minerals, kolorówkę Diora. Nie zawsze jednak to co drogie jest lepsze. Kosmetyki od Ziaji mają nie raz lepszy skład niż produkty znanych marek, a kosztują kilkakrotnie mniej. Rewelacyjnym produktem jest też prawdziwy (!) żel aloesowy – na opuchnięcia, podrażnienia, zmęczone stopy, blizny, rozstępy, skaleczenia.

ZAMIEŃ ZŁE NAWYKI NA DOBRE

…czyli zrezygnuj z tego, co ma zły wpływ na twoje ciało – długich godzin przed kompem, przedłużających się gorących kąpieli, nieprawidłowej postawy, zarywania nocy, gównianego jedzenia, ciągów alkoholowych. Swoją drogą zadziwia mnie, jak kobiety potrafią uparcie ignorować tak proste i oczywiste problemy zdrowotne, które mają ogromny wpływ na ich wygląd, jak na przykład zgarbione plecy, czy nadwaga, przy jednoczesnym, obsesyjnym wręcz dbaniu o szczegóły, jak malowanie paznokci czy noszenie ultra niewygodnych, koronkowych stringów, co ma im rzekomo przysporzyć seksapilu. Uwierz mi – jak jesteś garbata i spasiona, to modny manicure niewiele ci pomoże. Wysypiaj się, jadaj mało, ale zdrowo, uprawiaj sporty, spaceruj, by się dotlenić.

ROZPIESZCZAJ SIĘ

… chodź do fryzjera i kosmetyczki. Rób sobie maseczki, maluj paznokcie. Chodź na masaże, jogę, fitness lub basen. Dbaj o kontakt z naturą, o przestrzeń, w której funkcjonujesz. Dodaj odrobinę luksusu do codziennego życia – porcelanową filiżankę do kawy, jedwabną bieliznę, czerwoną szminkę. Niby mała rzecz, a sprawia, że czujemy się bardziej kobieco.

I pamiętaj – szczęśliwe kobiety są piękne.

,
5 comments on “Bądź naturalna – odstaw chemię
  1. @Jagna, któregoś pięknego dnia wyp… wszystkie te „porcelanowe filiżanki do kawy”, których strach dotknąć. Myślę, że nie będę jedynym, który to zrobi.

  2. Ja już dawno to zrobiłam i postawiłam na to, co naturalne :-)
    A i rozpieszczam się często… jak nie zakupami to jakimś odżywczym zabiegiem u kosmetyczki :-)

    PS. Fajnie, że przerwałaś tą ciszę :-)

  3. Któregoś pięknego dnia wypierdole z tego obrzydliwego i plastikowego kubła na odpadki który chlubnie zwie się Europą. Ba! Ma kurwa całą unię pożeraczy śmieci! Tylko zanim się zorganizuje nie będzie gdzie… :(

  4. sięganie po gotowe, niekoniecznie lepsze kosmetyki jest duuużo wygodniejsze i wiedza to jedno a lenistwo to drugie ;)
    sama od jakiegoś czasu zaczynam przestawiłam się na naturalne maseczki do twarzy, włosów, ale ciężko mi strasznie, bo zwyczajnie trudno mi znaleźć motywację, żeby znaleźć jakieś „przepisy” itd, na swobodne eksperymenty nie pozwalam sobie, bo nie mam dostatecznej wiedzy, a chyba nawet naturę trzeba z sensem jakoś wykorzystywać ;D

  5. Ziaja z serii Med i Pro ma dobre kosmetyki. Oraz ich maści lecznicze bez recepty. Ale ziajowe kosmetyki drogeryjne raczej są słabe, choć oczywiście nie wszystkie sprawdzałam. Czasem zdarzają się fajne drogeryjne kosmetyki. Jednak zdecydowanie wolę sięgać po proste apteczne kremy czy maści, jak alantan, maść propolisowa, tranowa, wiesiołkowa itd…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS
  • Twitter
  • Facebook